Telefon kontaktowy pon. - pt. w godz. 9 - 17 46 833 28 61

Używajcie kluczy - Andrzej Boreczek na targach

stary zamek

Wykładów i prezentacji Andrzeja Boreczka o skutecznym zabezpieczaniu obiektów sakralnych z zainteresowaniem słuchali nie tylko „cywilni" goście targów Sacro w Kielcach, a ostatnio też w Poznaniu, ale także duchowni i policjanci. Wyemitowało je również radio Watykan.

– Na targi do Poznania zaprosiła mnie ich pani dyrektor, którą poznaliśmy w Kielcach – wspomina pan Andrzej. – Wykorzystałem więc okazję i nie tylko wygłosiłem wykład, ale też zareklamowałem nasze stowarzyszenie, a wspierała mnie w tym poznańska policja, z którą od lat współpracuje my.

Zdaniem pana Andrzeja, do tego żeby dobrze zabezpieczyć np. kościół nie wystarczy kupić dobry zamek. Trzeba jeszcze kupić zamek właściwy i powierzyć jego zainstalowanie fachowcowi z prawdziwego zdarzenia. Żeby zilustrować ten problem, pan Andrzej przygotował całą prezentację: były przekroje różnych rodzajów zamków, były pokazy ich montażu oraz tego, czym może się skończyć nieprawidłowe ich zainstalowanie.

Jednak zabezpieczenie obiektu sakralnego, podobnie zresztą jak każdego innego to nie tylko solidne drzwi i zamki, ale też okna. A zniszczyć je może nie tylko złodziej, ale też np. zwyczajna burza. Istnieją jednak sposoby, aby wzmocnić szyby, witraże i całe okna do tego stopnia, że nie da się ich niczym wybić, o czym również wspomniał wykładowca.

Oczywiście, pan Andrzej najbardziej zwracał uwagę na projektowanie, okucia budowlane zabezpieczenie drzwi i okien. Jego zdaniem najpewniejsze są zabezpieczenia mechaniczne i mechatronika, czyli prawidłowo dobrany zespół zamykająco - ryglujący, którą dodatkowo można zabezpieczyć przed metodami stosowanymi przez włamywaczy w sposób niewidoczny z zewnątrz i od środka po mieszczenia.

Takiego zabezpieczenia nie zdoła sforsować żaden złodziej, ale też nie da jej rady żaden, nawet najlepszy specjalista awaryjnego otwierania zamków. Natomiast elektroniczne systemy alarmowe to w opinii pana Andrzeja znakomita zachęta dla włamywaczy, którzy potrafią taki system pokonać w ciągu 40 sekund, a w szczególności wtedy, gdy administrator budynku posiada zabezpieczenia antywłamaniowe klasy C.

Równie ważne jest konserwowanie zamków i okuć budowlanych. Istniejące obecnie układy ryglująco – zamykające, zamki mechaniczno – elektroniczne, które można otwierać zarówno kluczem, pilotem jak i kartą zbliżeniową mają tę wadę, że „rozleniwiają" użytkowników: po co męczyć się z kluczem, skoro można otworzyć i za mknąć drzwi przy po mocy np. domofonu, karty zbliżeniowej, manipulatora itp. Korzystając z tej wygody elektroniki użytkownik może ułatwić złodziejowi dokonanie kradzieży z włamaniem i nie jest to wina zamka.

Okucia budowlane np. klamki, zawiasy, zamki, wkładki, klucze z czasem po prostu wycierają się i blokują. Eksploatacja i zużycie jest rzeczą normalną. A taki zepsuty zamek, źle dorobiony klucz itp. jest bardziej niebezpieczny niż np. zanieczyszczony sadzą komin. Zwłaszcza w obiekcie sakralnym. Pod czas mszy, czy innej uroczystości, gdy kościół jest pełen wiernych awaria zamka może wywołać panikę i tragedia gotowa.
Dlatego tak ważne jest dla parafi, abyśmy powierzali montaż zamków fachowcom, żebyśmy je konserwowali i żebyśmy gromadzili całą dokumentację związaną z projektowaniem i montowaniem zamków.
–Było to dość zabawne – uśmiecha się pan Andrzej – mówiłem przecież o rzeczach na pozór oczywistych, a wszyscy tego słuchali jak jakichś nadzwyczajnych nowości.

Jego zdaniem najlepszym zabezpieczeniem jest wiedza i doświadczenie fachowca, rzetelnie opracowana dokumentacja ze szkoleniem dla administratora budynku która będzie chronić fachowca i administratora budynku przed odpowiedzialnością karną i cywilną szczególności w obiektach zabytkowych, sakralnych, publicznych.
Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że kamera monitoringu zarejestruje wszystkich, którzy manipulują przy zamkach, ale także zarejestrują naszą wiedzę i doświadczenie przy zabezpieczaniu obiektu i awaryjnym otwieraniu. Takie nagranie w razie potrzeby jest wystarczającym dowodem rzeczowym do wypłacenia lub nie wypłacania odszkodowania, gdyby sprawa trafiła do sądu